Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 7 Głosów - 4.14 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Składamy wzbudnicę SSB G4CLF
bolanren Offline
Jerzy SP5RZM
****

Liczba postów: 428
Dołączył: 10-04-2011
Post: #991
RE: Składamy wzbudnicę SSB G4CLF
Gdyby ktoś chciał wypróbować wzmacniacz mocy m.cz. do zmodyfikowanej wzbudnicy G4CLF, to proponuję skorzystać z wersji opracowanej przez Kolegę Henryka SP2JQR. Zaznaczam, że to opracowanie jeszcze nie było testowane i wymaga obliczenia odpowiednich wartości kondensatorów w akustycznym filtrze. Ponadto nie mam 100% pewności, że schemat dobrze przepisałem. Nasi wnikliwi recenzenci z pewnością coś tutaj znajdą, i prawdę mówiąc bardzo na to liczę. Do eksperymentów wykonałem pcb tego układu, bo praca na tzw. "pająkach" jest trochę męcząca. Smile

Tradycyjnie dodaję pliki Gerber akustycznego wzmacniacza mocy.
Nie wiem dlaczego w poprzednim wpisie nie udało mi się załączyć layout`u . Pewnie coś przegapiłem. Naprawiam swój błąd.
Bym zapomniał. Zamówiłem 5 sztuk płytek. Będą tym razem z żółtą soldermaską.


Załączone pliki
.pdf  wzmacniacz audio z filtrem.pdf (Rozmiar: 45.38 KB / Pobrań: 625)
.rar  audio filter and ampl.rar (Rozmiar: 31.53 KB / Pobrań: 403)
.lay6  Plessey audio filter and ampl..lay6 (Rozmiar: 145.64 KB / Pobrań: 432)
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 09-01-2024 14:11 przez bolanren.)
09-01-2024 14:06
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
bolanren Offline
Jerzy SP5RZM
****

Liczba postów: 428
Dołączył: 10-04-2011
Post: #992
RE: Składamy wzbudnicę SSB G4CLF
Do schematu wzmacniacza audio z akustycznym filtrem załączam wynik symulacji pracy filtru wykonany w programie "Filter Design V 4,5 " .
Informuję, że na wcześniej podanym schemacie wartość indukcyjności została podana wyłącznie informacyjnie. W zależności od założeń , należy sobie dobrać odpowiednią wartość indukcyjności. Program "Filter Designe V 4,5" jest bardzo dobrym narzędziem , w dodatku łatwym w opanowaniu. Można go stosować do projektowania każdego rodzaju filtrów.
Jeszcze jedna propozycja Kolegi Henryka sp2jqr dotycząca wartości indukcyjności cewek i pojemności kondensatorów w module akustycznego filtru. Oczywiście są to dane czysto teoretyczne, bo choć wprawdzie indukcyjności uzyskane z obliczeń można w pewnym przybliżeniu uzyskać, to już kondensatorów z takimi ułamkowymi wartościami nie znajdziemy. Tutaj zaczyna się pewna "zabawa" , bo musimy szukać przybliżonych pojemności i w programie "Filter Designe V 4,5 " podstawiać te realne wartości po czym sprawdzać jak nam się zmienia charakterystyka przenoszenia . Z powodzeniem można spędzić całe popołudnie na szukanie kompromisu pomiędzy tym co jest dostępne, a tym co nam program obliczy ale da się to zrobić. Pewnie kilka razy trzeba będzie robić te obliczenia ponieważ początkowo nie znając dobroci naszych cewek musimy zakładać, że są one idealne. Po uzyskaniu jakiś wstępnych wartości można je pomierzyć i ponownie dokonać obliczeń programem wpisując już w tabelę uzyskane dane. Niedługo sam będę montował opisany wyżej moduł i ciekaw jestem jaki wynik uda się tym razem uzyskać.
Obliczenia wykonane przez Kolegę sp2jqr.
Ten pierwszy koślawy wykres wykonałem sam. Drugi, równiutki jak stół , wykonał Kolega Henryk.


Załączone pliki Miniatury
İmage İmage
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 21-01-2024 21:51 przez bolanren.)
19-01-2024 23:29
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
SP9LVZ Offline
Piotr
*****

Liczba postów: 767
Dołączył: 13-01-2015
Post: #993
RE: Składamy wzbudnicę SSB G4CLF
Temat Plessey'a nieco zapomniany, ale jak się okazuje aktualny. Napisał do mnie ostatnio Giovanni I7IWN, który też montował wzbudnicę G4CLF. Pomimo pewnych poprawek które były tu opisywane nadal występuje u niego sklejanie styków przekaźnika zasilania RX/TX na płytce wersji I. Poprawki te leczyły problem, ale nie usuwały przyczyny.
W czym jest problem?
W oryginalnym rozwiązaniu G4CLF, jak i w podobnych rozwiązaniach wzmacniacza rewersyjnego na J310 (PA0DKO), w którym wykorzystywane są do przełączania sygnałów rx/tx diody wymagane jest podawanie napięcia zasilania do wzmacniacza rewersyjnego oraz zwieranie do masy (naprzemiennie) by działały diody przetaczające. Zastosowany do tego celu przekaźnik naprzemiennie podaje zasilanie i zwiera do masy.

İmage

Na zasilaniu obwodów wzbudnicy po stykach przekaźnika są zastosowane kondensatory elektrolityczne, które gromadzą ładunek, a styki zwierając je do masy powodują przepływ dużego prądu rozładowania i sklejają się. Rozwiązanie przełączania diod w oryginale było bardzo prymitywne. Jedna z propozycji zmniejszenia problemu była taka, by nie zwierać stykami bezpośrednio do masy, lecz przez rezystor np. 100R, który ograniczy prąd rozładowania co leczyło skutki.
Generalnie praca przekaźnika w ten sposób (zwieranie do masy) jest związana tylko z przełączaniem diod.
Likwidacja problemu, a nie skutków polega na tym by nie było zwierania do masy, a diody nadal były przełączone.
Wystarczy na stałe połączyć obwody zasilania wzmacniacza rewersyjnego rezystorami 1k do masy (za stykami przekaźnika podającego napięcia RX/TX), by diody miały zapewniony obwód prądowy zasilania przy podawaniu naprzemiennie zasilania, bez zwierania do masy przekaźnikiem. Tą rolę będą pełnić dodatkowe rezystory 1k.
Dodatkowo można usunąć kondensatory elektrolityczne zza styków włączania niecięcia RX/TX i dać kondensator przed tymi stykami przekaźnika by nie robić opóźnień w "wygaszaniu" pracy bloków RX/TX.
Przekaźnik pozostaje, ale tylko jako przełączający zasilanie RX/TX lecz już bez zwierania do masy.
Wzmacniacz w tej wersji pracuje poprawnie i przyczyna problemów jest wyeliminowana. Można zmniejszyć rezystory 4k7 na 3k3.
Poniżej fragmenty schematu po zmianach.

İmage

İmage
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 13-02-2025 11:51 przez SP9LVZ.)
13-02-2025 11:03
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
SP4GJ Offline


Liczba postów: 1
Dołączył: 10-02-2019
Post: #994
RE: Składamy wzbudnicę SSB G4CLF
Dzień Dobry.
W poście Kolega Jurek, umieścił zdjęcie płytki w zaekranowanych blokach. Czy te ekrany zostały wykonane hm, czy może gdzieś zamówione?
pozdrawiam
Grzegorz
18-03-2025 13:39
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
SP9LVZ Offline
Piotr
*****

Liczba postów: 767
Dołączył: 13-01-2015
Post: #995
RE: Składamy wzbudnicę SSB G4CLF
Wg. mojej wiedzy to były wykonywane hm. W wersji drugiej PCB każdy robił samodzielnie.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 19-03-2025 10:19 przez SP9LVZ.)
19-03-2025 10:19
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
bolanren Offline
Jerzy SP5RZM
****

Liczba postów: 428
Dołączył: 10-04-2011
Post: #996
RE: Składamy wzbudnicę SSB G4CLF
(13-02-2025 11:03)SP9LVZ napisał(a):  Temat Plessey'a nieco zapomniany, ale jak się okazuje aktualny. Napisał do mnie ostatnio Giovanni I7IWN, który też montował wzbudnicę G4CLF. Pomimo pewnych poprawek które były tu opisywane nadal występuje u niego sklejanie styków przekaźnika zasilania RX/TX na płytce wersji I. Poprawki te leczyły problem, ale nie usuwały przyczyny.
W czym jest problem?
W oryginalnym rozwiązaniu G4CLF, jak i w podobnych rozwiązaniach wzmacniacza rewersyjnego na J310 (PA0DKO), w którym wykorzystywane są do przełączania sygnałów rx/tx diody wymagane jest podawanie napięcia zasilania do wzmacniacza rewersyjnego oraz zwieranie do masy (naprzemiennie) by działały diody przetaczające. Zastosowany do tego celu przekaźnik naprzemiennie podaje zasilanie i zwiera do masy.

Na zasilaniu obwodów wzbudnicy po stykach przekaźnika są zastosowane kondensatory elektrolityczne, które gromadzą ładunek, a styki zwierając je do masy powodują przepływ dużego prądu rozładowania i sklejają się. Rozwiązanie przełączania diod w oryginale było bardzo prymitywne. Jedna z propozycji zmniejszenia problemu była taka, by nie zwierać stykami bezpośrednio do masy, lecz przez rezystor np. 100R, który ograniczy prąd rozładowania co leczyło skutki.
Generalnie praca przekaźnika w ten sposób (zwieranie do masy) jest związana tylko z przełączaniem diod.
Likwidacja problemu, a nie skutków polega na tym by nie było zwierania do masy, a diody nadal były przełączone.
Wystarczy na stałe połączyć obwody zasilania wzmacniacza rewersyjnego rezystorami 1k do masy (za stykami przekaźnika podającego napięcia RX/TX), by diody miały zapewniony obwód prądowy zasilania przy podawaniu naprzemiennie zasilania, bez zwierania do masy przekaźnikiem. Tą rolę będą pełnić dodatkowe rezystory 1k.
Dodatkowo można usunąć kondensatory elektrolityczne zza styków włączania niecięcia RX/TX i dać kondensator przed tymi stykami przekaźnika by nie robić opóźnień w "wygaszaniu" pracy bloków RX/TX.
Przekaźnik pozostaje, ale tylko jako przełączający zasilanie RX/TX lecz już bez zwierania do masy.
Wzmacniacz w tej wersji pracuje poprawnie i przyczyna problemów jest wyeliminowana. Można zmniejszyć rezystory 4k7 na 3k3.
Poniżej fragmenty schematu po zmianach.


Przypominam sobie list od konstruktora wzbudnicy, Kolegi G4CLF, w którym wyjaśniał On jak przedstawia się sprawa dopasowań w torze : mixer - odwracalny wzmacniacz - kwarcowy filtr (500 Ohm). Rezystory 4,7 k podające napięcia do przełączania diod są częścią obciążenia , raz mixera, a raz filtru. Gdy dodamy w te gałęie dodatkowe rezystory, to powstanie niedopasowanie mixera oraz kwarcowego filtru. Znajdę ten list i go tutaj umieszczę.

.doc  dopasowanie miksera diodowego do filtru kwarcowego w Plesseyu.doc (Rozmiar: 26.5 KB / Pobrań: 39)
Sprawdziłem, te dodane w tym miejscu rezystory dopasowania nic nie zmieniają. Wcześniej wydawało mi się, że były włączone między rezystor 4,7 K, a diody.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 29-03-2025 23:15 przez bolanren.)
29-03-2025 22:55
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
SP9LVZ Offline
Piotr
*****

Liczba postów: 767
Dołączył: 13-01-2015
Post: #997
RE: Składamy wzbudnicę SSB G4CLF
Rezystory 4k7, które są potrzebne tylko do "polaryzacji" diod (ograniczenie prądów w kierunku przewodzenie i uzyskanie polaryzacji zaporowej diod) we wzmacniaczu rewersyjnym na J310 są poza układem dopasowania wejście (50R) - wyjście (500R).
W związku z tym można inaczej zaprojektować układ "polaryzacji" diod, tak by nie było potrzeby zwierania ścieżki zasilania stykami przekaźnika do masy.
Przypomnę problem - na ścieżkach zasilania są kondensatory elektrolityczne które przy szybkim rozładowaniu stykami przekaźnika powodują ich sklejanie.
Jest to dosyć istotna zmiana, gdyż ten układ wzmacniacza rewersyjnego na J310 był i jest wykorzystywany w innych konstrukcjach jako wzmacniacz pomiędzy mieszaczem, a filtrem p.cz. (np. w trx PA0DKO).
Równie dobrze można taki wzmacniacz wykorzystywać w innym miejscu jako np. wzmacniacz rewersyjny w torze p.cz.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 02-04-2025 9:46 przez SP9LVZ.)
02-04-2025 9:45
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
bolanren Offline
Jerzy SP5RZM
****

Liczba postów: 428
Dołączył: 10-04-2011
Post: #998
RE: Składamy wzbudnicę SSB G4CLF
Wklejam oryginał listu jaki otrzymałem od G4CLF.

"Dear Jerzey

Thirty five years ago when this transceiver was designed the J310,
operating with zero gate bias, was the best affordable choice for
a low noise, low distortion amplifier at 9 MHz. Its input impedance
is 4 pF shunted by the 22k gate bias resistor which does not have a
significant effect on the termination of the mixer or the filter.
It is still a good choice, except for its rather high drain current.

The attached diagrams show the transmit and receive paths of the
G4CLF Transceiver. T1 has a turns ratio of 1:3 so for correct mixer
termination the transformer should be loaded with 450 ohms. During
reception the load is actually R1, R2 and R3 in parallel = 452
ohms, which is good, but during transmission the load is just R3
(= 560 ohms) which is over 20% high, and will slightly degrade the
IMD performance of the mixer - fortunately this is less important
during transmission than during reception.

The crystal filter should be terminated by 500 ohms and 25 pF.
During transmission it is terminated by R1, R2 and R4 in parallel
which, as we have already seen is 452 ohms - 10% low, and during
reception just by R4, 560 ohms - 10% high. This 10% mismatch does
not have much effect on the filter performance.

I do suggest that you consider redesigning with the same
mixer/filter/bidirectional amplifier and more modern IF and 9 MHz
mixer/modulator ICs. There is no modern equivalent of the SL621
but it should not be hard to build one with an RMS-DC converter
and a few op-amps.

73 de G4CLF - James"

Tutaj automatyczne tłumaczenie części dotyczącej dopasowania wejścia:

Trzydzieści pięć lat temu, kiedy ten transceiver został zaprojektowany, J310, działający z zerową polaryzacją bramki, był najlepszym niedrogim wyborem dla nisko szumowego wzmacniacza o niskich zniekształceniach przy 9 MHz. Jego impedancja wejściowa wynosi 4 pF bocznikowane przez rezystor polaryzacji bramki 22k, który nie ma znaczącego wpływu na terminowanie miksera lub filtra. To wciąż dobry wybór, poza dość wysokim prądem drenu. Załączone schematy pokazują ścieżki nadawania i odbioru Transceiver G4CLF. T1 ma stosunek przekładni 1:3, więc dla prawidłowego miksera zakończenie transformator powinien być obciążony 450 omami. Podczas odbioru obciążenie to faktycznie R1, R2 i R3 równolegle = 452 omów, co jest prawidłowe, ale podczas transmisji obciążenie wynosi tylko R3 (= 560 omów), co jest ponad 20% za wysokie i nieznacznie pogorszy wydajność IMD miksera - na szczęście jest to mniej ważne podczas nadawania niż podczas odbioru. Filtr kwarcowy powinien być zakończony 500 omami i 25 pF. Podczas transmisji jest zakończony równolegle przez R1, R2 i R4 co jak już widzieliśmy wynosi 452 omów – to o 10% za mało, a w trakcie odbioru tylko przez R4, 560 omów - 10% za wysokie. Ta niezgodność 10% nie ma większego znaczenia ani wpływu na wydajność filtra.

İmage
Wczoraj 8:47
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
SP9LVZ Offline
Piotr
*****

Liczba postów: 767
Dołączył: 13-01-2015
Post: #999
RE: Składamy wzbudnicę SSB G4CLF
Reasumując - "...można zmniejszyć rezystory 4k7 na 3k3..." - można, ale jeszcze ten punkt widzenia wyliczonych dopasowań które i tak nie są idealne w tym układzie i inaczej jest podczas przełączenia na odbiór a inaczej na nadawanie. Rezystory 4k7 albo wpywają na dopasowania albo nie wplywają - ten układ rewersyjny nie jest taki idealny. Lepiej zatem chyba zostawić jak jest - wartości 4k7. Wystarczy tylko zamknąć ścieżki zasilania rezystorem 1k do masy. Wpłynie to na zadziałanie D2 lub D3 które przełączają sygnały niskopoziomowe do bramki J310. Diody D4 i D5 są włączane dużym prądem drenu J310. Na T1 i T2 od strony zasilania powinny być jak najbliżej kondensatory 100nF blokujące sygnał w.cz. do masy.
Wg schematu poniżej układ działa prawidłowo bez potrzeby zwieranie stykami przekaźnika ścieżek zasilania TX+/RX+ do masy.

İmage

Praca wzmacniacza rewersyjnego podczas odbioru
İmage

Praca wzmacniacza rewersyjnego podczas nadawania
İmage


Przy takim rozrysowaniu widać kiedy rezystory 4k7 wpływają na dopasowanie a kiedy nie wpływają na wrota wejście - wyjście w zależności czy pracuje on w trybie odbiór czy nadawanie.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: Wczoraj 20:40 przez SP9LVZ.)
Wczoraj 20:39
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
SP2JQR Offline
Henryk
*****

Liczba postów: 1,526
Dołączył: 23-08-2009
Post: #1000
RE: Składamy wzbudnicę SSB G4CLF
Jeszcze bardziej poglądowy może być schemat tylko dla w.cz. w którym kondensatory blokujące i sprzęgające oraz diody zastępuje się zwarciem. W diodach ewentualnie można uwzględnić oporność dynamiczną. Trafa w przybliżeniu oczywiście idealne...
(Ten post był ostatnio modyfikowany: Dzisiaj 8:37 przez SP2JQR.)
Dzisiaj 8:37
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 11 gości