Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 7 Głosów - 4.14 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Składamy wzbudnicę SSB G4CLF
SP9LVZ Offline
Piotr
****

Liczba postów: 695
Dołączył: 13-01-2015
Post: #230
RE: Składamy wzbudnicę SSB G4CLF
(06-03-2015 0:06)DA_KAR napisał(a):  
(03-02-2015 20:42)SP9LVZ napisał(a):  ARW już działa poprawnie!
Opisze jak wygląda po poprawkach obwód ARW:
- wstawiony jest PR-1, który był planowany ale o niskiej wartości 1,5 kOma (tu nie mogą być duże wartości PRka),
- PRek jest odizolowany od uA741 kondensatorem 1 uF (chyba wiadomo o co chodzi, by udzielić obwód stało prądowy),
- C21 jest zamieniony na 1 uF (był 0,1 uF),
- C56 ma zamienioną wartość 2,2 nF (był 0,1uF),
pozostałe elementy bez zmian, wg. schematu
Przy takich elementach wszystko z ARW jest ok.

Witaj
Czy C21 - 1uF to elektrolit?
Bo tam raz wyższe napięcie na nóżce 2
a raz na 3, w zależności od siły sygnału.
Próbowałem walczyć pojemnością C25.
Już mam 22nF i dalej się wzbudza przy mocniejszym sygnale.
Przypominam że chodzi o wersję przewlekaną.
Pozdrawiam

Darek

Co do mojej ostatecznej wersji automatyki, przypominam iż walczyłem z nią dwa tygodnie. Jak widać nie tylko ja miałem z nią problemy. Ten kondensator C21 nie ma wpływu na problemy automatyki i może być 0,1 uF (no problem polaryzacja). C25 nie ma co zmieniać i można zostawić 0,1 uF. W twojej wersji trzeba dobrać wartość R15. Trzeba w blokadzie zasilania zwiększyć C19 do 470uF. I ostatnia rzecz to równolegle do C9 i C12 dolutuj kondensatory 2,2 - 4,7 uF najlepiej tantale. To dolutowanie kondensatorów do C9 i C12 właściwie najbardziej pomogło na problemy automatyki.
By precyzyjnie ustawić sygnał z m.cz. na automatykę, bo jest za duży lepiej było by puścić go przez dzielnik napięcia niż ten R15, tak jak w wersji zmodyfikowanej. Dzielnik napięcia musi być na niskich opornościach max. do 4,7 kOma. Trzeba tylko pamiętać, że w wersji zmodyfikowanej brakuje kondensatora separacyjnego 0,1 uF od strony UA741. Poniżej wersja z dzielnikiem, którą praktycznie ja stosuję. Ze schematu wszystko wynika, więc każdy może już dopasować modyfikacje do swojej wersji.
İmage
Ostatnia moja uwaga do automatyki, to niektórzy narzekali na "czkawkę" automatyki. Zauważyłem, iż problem czkawki mija jak dobierze się nie za duży poziom sygnału z BFO na demodulator, o tej sprawie już pisałem, ale wymaga modyfikacji w układzie sygnały z BFO. Dobranie odpowiedniego poziomu sygnału BFO redukuje tez znacznie szumy własne odbiornika.
Podsumowując,... układ pracuje dobrze, ale po rożnych modyfikacjach może pracować lepiej i chodzi o to lepiej. Ale trzeba pamiętać! - lepsze jest wrogiem dobrego. Nie zawsze poniesione nakłady są współmierne do odniesionych korzyści.
(06-03-2015 0:27)bolanren napisał(a):  
(05-03-2015 22:45)SP9LVZ napisał(a):  Mam kluczowe pytanie po raz pierwszy... Czy ktoś z kolegów składających płytkę Plessey'a jest już gotowy do próby łączności?
Chętnie zrobił bym w końcu test nadajnika,.... jestem już gotowy od tygodnia na taką próbę... najlepiej z kimś z grupy składających. Na tym etapie jeszcze z płytek na stole przed włożeniem do obudowy.

Piotrze,

"uprzejmie donoszę", ze Kolega Waldemar SP5SMD chyba powinien już być gotowy do łączności...

Pozdrawiam
Jerzy

Chyba kolega Waldemar był tu mało aktywny, bo nie kojarzę,... ???
Możemy się umówić na QSO, ale jak się umówić??? skoro on sam się tu nie zgłasza...

http://sp9lvz.sp-radio.eu/
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-03-2015 9:05 przez SP9LVZ.)
06-03-2015 9:01
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Wiadomości w tym wątku
RE: Składamy wzbudnicę SSB G4CLF - SP9LVZ - 06-03-2015 9:01

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 3 gości