Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 7 Głosów - 4.14 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Składamy wzbudnicę SSB G4CLF
SP9LVZ Offline
Piotr
****

Liczba postów: 695
Dołączył: 13-01-2015
Post: #48
RE: Składamy wzbudnicę SSB G4CLF
Zgadzam się jak najbardziej z tym, iż DDS nie jest najlepszą opcją pod względem czystości sygnału VFO. Bawię się z DDS-ami już dobrych kilka lat. Mam DDSy wg. DJ4JAL i wg. SQ1GU. SQ1GU zrobił też na moją prośbę wersję direct CW (nadawanie na CW wprost na częstotliwości nośnej bez przemiany, co mam wykorzystane w jednym z transceiverów telegraficznych. Z DDSa sygnał nadajnika CW idzie wprost na PA. Po DDS-ie dodaje filtr dolnoprzepustowy na konkretne pasmo. Najlepsza opcja to po DDSe dołożyć filtry pasmowe i sygnał jest wyczyszczony. To jest kwestia dołożenia dodatkowej płytki, można zrobić w każdej chwili nawet po rozruchu transceivera. Ja nie zamierzam budować konkurencji do topowych urządzeń fabrycznych, więc w mierzenia szumów fazowych generatora itp., się nie bawię. Wystarczy mi porównanie do odbioru na obok stojącym urządzeniu fabrycznym.

Co do ptaszka na 3,6 to ja na to nigdy nie zwróciłem uwagi,... ??? pomimo że mam też TRX na p.cz. 9,0 MHz. Z tabeli wynika że pochodzi od mieszania z wysokimi harmonicznymi, nie powinien być głośny. Na równej 3,600 nie ma czego słuchać,... więc nie jest to żaden problem nawet jak wystąpi. W tej sytuacji dla mnie jest to tylko rozważanie teoretyczne.

http://sp9lvz.sp-radio.eu/
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 30-01-2015 18:23 przez SP9LVZ.)
30-01-2015 18:18
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Wiadomości w tym wątku
RE: Składamy wzbudnicę SSB G4CLF - SP9LVZ - 30-01-2015 18:18

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 9 gości